Endoproteza biodra - czego nie wolno robić po operacji?
Czego NIE wolno robić po endoprotezoplastyce biodra?
Endoprotezoplastyka biodra potrafi przywrócić człowiekowi życie bez bólu. Dla wielu pacjentów to szansa na samodzielność, chodzenie, sen bez cierpienia i powrót do codzienności.
Ale operacja to dopiero początek. Ogromne znaczenie ma to, co dzieje się później, w domu, podczas siadania, schylania się, wstawania czy nawet zakładania skarpetek.
Wielu pacjentów słyszy po operacji medyczne sformułowania:
„nie zginać biodra powyżej 90 stopni”
„unikać rotacji wewnętrznej”
„nie przywodzić kończyny”
Problem w tym, że dla osoby po 70. roku życia często brzmi to jak obcy język.
A konsekwencje mogą być bardzo poważne: ból, zwichnięcie endoprotezy, poluzowanie implantu, ponowna hospitalizacja, a nawet kolejna operacja.
Co to właściwie znaczy „nie zginać biodra powyżej 90 stopni”?
Najprościej mówiąc:
Nie wolno wykonywać ruchów, w których kolano znajduje się wyżej niż biodro.
Czyli pacjent po endoprotezoplastyce biodra NIE powinien:
schylać się do podłogi,
podnosić rzeczy z ziemi,
siadać na bardzo niskich fotelach,
mocno pochylać się do przodu podczas siedzenia,
zakładać skarpetek lub butów bez pomocy,
podciągać kolana mocno do klatki piersiowej.
To właśnie takie codzienne ruchy najczęściej powodują problem.
Czego jeszcze nie wolno robić?
Zakładanie nogi na nogę.
To jeden z najczęstszych błędów.
Pacjent po operacji nie powinien:
krzyżować nóg,
spać z nogami „splątanymi”,
obracać operowanej nogi do środka.
Dlatego często zaleca się poduszkę między nogi podczas leżenia.
Niebezpieczne jest też skręcanie ciała „na chorej nodze”
Pacjent stoi i obraca tułów, ale stopa zostaje w miejscu. Biodro wykonuje wtedy ruch skrętny, którego świeża endoproteza może nie tolerować.
Bezpieczniej:
– robić małe kroki,
– obracać całe ciało razem ze stopami,
– unikać gwałtownych skrętów.
„Przecież tylko raz się schyliłam…”
Problem polega na tym, że endoproteza nie zawsze „wyskakuje” od razu.
Czasem przeciążenia powtarzają się codziennie:
ciągłe schylanie,
siadanie za nisko,
ignorowanie zaleceń,
wykonywanie zakazanych ruchów mimo bólu.
I dopiero po czasie pojawia się:
nasilający się ból,
trudność w chodzeniu,
poczucie niestabilności,
poluzowanie elementów endoprotezy,
zmiany widoczne na RTG.
Pacjent często mówi wtedy:
„Ale ja nic takiego nie zrobiłam.”
A organizm pamięta setki drobnych przeciążeń.
Dlaczego pacjenci łamią zalecenia?
Czasem dlatego, że:
– nikt im tego nie wyjaśnił prostym językiem,
– po operacji byli splątani lub mieli zaburzenia pamięci,
– źle znieśli znieczulenie,
– byli przeciążeni bólem i stresem,
– nie rozumieli, że zwykłe schylenie może być groźne.
Starszy pacjent często nie zapamięta zdania:
„proszę unikać przywiedzenia i rotacji wewnętrznej”
Ale zapamięta:
„Nie zakładaj nogi na nogę i nie schylaj się po kapcie.”
I właśnie tak powinno się mówić.
Rehabilitacja po endoprotezie to nie tylko ćwiczenia
To również:
– wielokrotne tłumaczenie zasad,
– nauka bezpiecznych ruchów,
– przypominanie,
– kontrola codziennych nawyków,
– dostosowanie mieszkania,
– cierpliwość wobec pacjenta, który nie rozumie lub zapomina.
Bo czasem największym zagrożeniem dla biodra nie jest sama operacja.
Tylko przekonanie:
„Mnie to nie dotyczy.”

Dodaj komentarz